-->

SATYRYKON 2013:


"Having seen 2.118 works by 585 authors, 
who come from 53 countries of the world, 
the Jury has decided to qualify 129 works 
by 94 authors for the post competition exhibition."

and my diplom project 'elementarz' was awarded there also! >>>


in "Section II:   s a t i r e
3rd prize, bronze medal and money award of PLN 5.000 
to Ms Klaudia KOST (Poland) for her work ”Primer”."

//photo documentation from my master diplom exam on Academy of Fine Arts in Wrocław, below.








































































        Moją pracą dyplomową są ilustracje do autorskiego elementarza będącego komentarzem do 
współczesnej rzeczywistości. 
Koncentruje się on na problematyce zaburzeń funkcji rodziny i pełnionych ról społecznych, 
skomputeryzowaniu codzienności i wynikającej z powyższych izolacji społecznej.
        Ilustracje w ironiczny i prześmiewczy sposób wytykają błędy wychowawcze i wzorce jakie dzieci 
naśladują. Wskazują też jak bardzo postrzeganie funkcji społecznych kreowane jest przez utarte 
schematy. To właśnie stereotypy tworzą złudny obraz, wzbudzają oczekiwania i nie nadążając za 
rzeczywistością wywołują swoisty dysonans i dezorientację. Żyjemy w czasach, gdzie rodzina, jako 
podstawowa komórka społeczna występuje w rożnych formach. Co raz szerzej akceptowane i bardziej 
powszechne są inne niż tradycyjny modele jej budowy – tak zwane rodziny niepełne, konkubinaty, 
związki partnerskie, debatowane są nawet równe prawa dla związków homoseksualnych. 
Rażąco gryzie się zatem rzeczywisty stan, ze stanem przedstawianym w szkolnych elementarzach.
        Starałam się zestawić stereotypowe myślenie, z rzeczywistym obrazem zakrawającym 
wydawałoby się o abstrakcję, a jednak będącym życiem realnym. Obrazy zaobserwowane, teksty 
zasłyszane, wyrwane z kontekstu, aczkolwiek trafiające w sedno. Elementarz można nazwać wręcz 
elementarzem „wyrównawczym” dla współczesnych rozczarowanych rodziców wychowanych na 
elementarz Falskiego, którym nie zgadza się rzeczywisty obraz sytuacji. Wyzwolone kobiety pełniące 
często rolę i matki i ojca. Mężczyźni w stereotypowo damskich funkcjach. Dzieci zajmujące się mało 
dziecięcymi tematami. Rozwody, alienacja, ucieczka w wykreowany przez rynek konsumencki świat 
i wyobrażenia.
        Relacje międzyludzkie w dużej mierze zapośredniczone są przez technologię. Podstawowa 
komunikacja dla niektórych łatwiejsza jest w formie zdigitalizowanej, niż w bezpośredniej. Ukrywamy
 się w kolorowym świecie interface’ów, korzystamy z funkcji wyrażania siebie jakie dają nam 
komunikatory i emotikony obrazujące graficznie ludzkie emocje, tracąc podstawowe umiejętności 
komunikacji twarzą w twarz. Język potoczny zdominowany jest przez nazwy własne produktow 
cyfrowych. Zaburzone zostały też proporcje czasu - przepływ informacji jest tak szybki, że ani na 
chwilę nie możemy przestać śledzić cyfrowego świata i wirtualnego życia, żeby być na bieżąco. 
Wprowadza to dezorientację, zagubienie i rozczarowania.
        Starałam się zilustrować wszelkie swoje obserwacje właśnie tych podstawowych ludzkich złudzeń 
i rozczarowań, pragnień, dążeń, bądź obojętności.Moje ilustracje nawiązują formą do dziennika, 
w którym każdy robi własne zapiski i szkice obserwowanej rzeczywistości. Sugerują mój subiektywny 
punkt widzenia i wyboru tematów hasłowo, oszczędne w kresce i kolorze, schematycznie 
i sugestywnie komentując wyselekcjonowane 
przeze mnie zjawiska i sytuacje. Każdy człowiek jako indywidualna i niepowtarzalna jednostka 
posiada własne obserwacje życia codziennego bazujące na doświadczeniach zdobywanych już od 
wczesnych lat dziecięcych. Forma i stylistyka oprawy również nawiązują do podstawowych 
dostępnych środków plastycznych - każdy może skleić ją sobie sam przy odrobinie chęci. 
Jest to również estetyka typowa dla materiałów dydaktycznych dostępnych w czasach, kiedy obecni 
rodzice uczyli się czytać i pisać ze swoich pierwszych elementarzy, notując w zeszytach z makulatury.
        
        Książce towarzyszą puste szkicowniki z okładką elementarza, sugerujące elementarność 
spostrzeżeń w obserwacjach życia codziennego i relacji międzyludzkich. Jest to obszar wspólny dla 
każdego człowieka - relacje, których nie da się uniknąć i które analizujemy całe życie.
        Otwartym pozostaje pytanie czy kiedykolwiek jesteśmy w stanie zrozumieć je w pełni świadomie? 
Relacje, które obecnie rozpoczynają się, a nawet funkcjonują w świecie wirtualnym. Czy istnieje wzór 
na poprawne funkcjonowanie? Czy będzie to wzorzec rodziny pełnej, niepełnej, czy może nawet 
patologicznej? Wzorzec skomplikowany, z drugim mężem/żoną i dziećmi z poprzednich związków, 
przybranym rodzeństwem? Z rodzicami mieszkającymi na różnych kontynentach w wyniku migracji 
zarobkowych? Wzorce zaburzonych priorytetów i wartości?

        Dodatkiem do elementarza są również zmodernizowane tematycznie, szkicowe w formie, plansze* 
dydaktyczne, które wprowadzają i nakreślają tematykę ilustracji zawartych w elementarzu.

        Wszystkie te elementy składają się w całość, eksponowane w zamkniętym pomieszczeniu- 
szkolnej klasie, dokładnie odtworzonej - włącznie z zapachem tablicy, kredy i starej drewnianej 
podłogi. Budzi to wspomnienia, sentymenty, prowokując do introspekcji i umożliwiając kontrastowe 
zderzenie świata imaginacji z obecnym, rzeczywistym stanem. Co zostało pominięte? Gdzie tkwi błąd 
w procesie edukowania, dojrzewania i kształtowania w społeczeństwie? Co rodzi dysonans? 


21cmx25cm, papier, druk cyfrowy /okladka w technice sitodruku/







*/plansze na poprzedniej str./